kontrolować

Sprawdzać, kontrolować i rozliczać. Nowe PIT-y, zeznania, kontrole i wezwania. A na końcu ta MAchina Narodowej KOntroli (w skrócie MANKO) urodzi mysz. Koszty przewyższą zyski z takiej podwójnej, potrójnej i posiódmej kontroli. Podatki trzeba obniżać, tworzyć takie państwo jakie mają Niemcy lub Anglicy, a nie kombinować niczym carski stujkowy. Nie da się wszystkiego skontrolować i uregulować. O  http://przylacza.com.pl/  tym wiedzieli już starozytni Rzymianie, dając podbitym ludom maksymalną wolność gospodarczą. Czy w PiSie nikt nie dostrzega tych biurokratycznych absurdów? Za komuny już kpiono z tego, obiecywano likwidację nadmiernej biurokracji, aż przyszedł min. Wilczek i to towarzystwo biurowej adoracji rozpedził na cztery wiatry. Niestety przyszedł za późno.Cyryl jak cyryl, ale te metody. Brak spójnej polityki informacyjnej. Cholerna redundancja danych w internecie, a i tak większość o kant d.py potrzaść. Wiele wdrożeń jest robionych na ostatnią chwilę i chaotycznie.

Ceny konsumenckie w Stanach Zjednoczonych powiększyły się w styczniu o 0,5 proc. w porównaniu do grudnia – najwięcej od 5 miesięcy. Analitycy spodziewali się tutaj wzrostu na poziomie 0,3 proc.

Zaskoczeniem był też wzrost inflacji bazowej (tj. z wyłączeniem cen żywności i energii) – ta powiększyła się w styczniu o 0,3 proc., najbardziej od stycznia 2017 roku. Tutaj spodziewano się wzrostu o 0,2 proc.

Podrożało wiele podstawowych lub ważnych towarów i usług. Amerykanie muszą więcej płacić między innymi za paliwo, żywność, opiekę medyczną i nawet ubezpieczenie samochodu – to ostatnie podrożało średnio aż o 1,3 proc., najwięcej od 2001 roku.

W ujęciu rocznym – a więc w porównaniu do danych sprzed roku – ceny konsumenckie w USA powiększyły się o 2,1 proc.

Wyższa inflacja w USA spowodowała, że realnie pensje Amerykanów w styczniu były mniejsze o 0,2 proc. niż w grudniu. To być może miało też swój udział w tym, że – jak podano również w środę – sprzedaż detaliczna w USA zmniejszyła się w styczniu o 0,3 proc. – najwięcej od niemal roku.

Gdybym nie wiedział, że arogancja władzy jest jak miłosierdzie boskie – bezgraniczna, to pomyślałbym, że to biuropatyczna głupota. Myślę jednak, że jest to połączenie arogancji z głupotą i wykorzystywanie władczej roli władzy państwowej. Dzisiejsi prawicowi komuniści traktują obywateli pańszczyźnianych jak ich hmn.. ideowi poprzednicy –
komunistyczni komuniści, tj. ruki pa szwam i małczat.

Reklamy

program

Mam ponad 30-letnie doświadczenie w liczeniu podatków i w księgowości. Kiedy czytam, że „wszystkie raporty będą dogłębnie badane” to mnie pusty śmiech ogarnia. Każdy, kto orientuje się co w praktyce oznacza sprawdzenie dogłębne wie, że to fizyczna niemożliwość i choćby „przyszło tysiąc atletów i każdy zjadłby tysiąc kotletów, to nie poradzą…”. Oczywiście, weryfikując zasadność zwrotów VAT będzie można szybko i efektywnie dokonać kontroli „krzyżowej” i w jej trakcie wychwycić szybciej ewentualne „puste” faktury. Ale na kompleksową analizę może się nabrać tylko „ciemny lud”. Nie ma takiego narzędzia informatycznego, które by zapewniło taką analizę na bieżąco, zwłaszcza że z każdym miesiącem napływa kolejna paczka danych do analizy, a odliczanie podatku VAT może być dokonywane przez podatnika nawet z 2-miesięcznym poślizgiem. O składanych korektach wstecznych nawet nie wspominam. No, ale może Rydzyk ma jakiś cudowny sposób i za odpowiednią zapłatę („co się nie odhaczy to moje”) jego fundacja skontroluje wszystkie podatki.

Fiskus nic z jpk nie spradzi bo:
-nie ma ‚narzędzi’ bo dopiero je robi – powołał nowa hordę urzędników do specjalnej spółki
(spółka bezie sprzedawała na czarnym rynku dane podatników)
– w „jpk” są dziury – sprzeczności i niedomówienia – założenia są niespójne to i analiza będzie do dupy – sprawdzą tylko podsumowanie zgadza się z deklaracja VAT – na jakąś sensowną analizę poczekamy lata.

Pseudo narzędzia (mikrofirma) są zjeeebaane i nieprzetestowane – instrukcja ich obsługi napisana przez debiiila.

Minister wydaje tony pieniędzy na reklamy ale nie wyda kilku złotych na sprawne oprogramowanie z przyzwoitym opisem i przykładami wszystkich transakcji – przecież nie można robić konkurencji Comarchom , Assecom (dawnym Prokomom) i innym złodziejom.

plik

Proszę bardzo, a przygotowanie skarbówki do tego, a koszt urzędników, kontroli, informatyków. To jest kretyństwo ustroju bolszewickiego! Zamiast wdrożyć to co działa w innych krajach, zwiększyć wpływy z podatków poprzez ich zmniejszenie i uproszczenie to gmyrają i wprowadzają utrudnienia dodatkowe. To jest paranoja w Bolandii, niestety nie wybiorą mnie na Króla Korony Polskiej, a potrzebują być rządzeni butem z góry, więc reform nie będzie, bo nikt reform nie zadekretuje, a władza nie potrafi zarządzać gospodarstwem krajowym. Z taką kondycją gospodarczą otoczenia w EU, z takimi wpywami euro do PL to powinna Polska być tygrysem w Europie i rosnąć nawet 10% rocznie a ludzie winni się zastanawiać nie jak przeżyć i ocalić firmę ale jak inwestować dalej na przyszłość. A majac dobre perspektywy to i bez 500+ dla patologii mogliby swobodnie dzieci planować, bo mieliby 1000+ każdy pracujący z pracy, a państwo pomagaoby tyko naprawdę chorym i potrzebującym. Bez kosztów konkordatu nawet na reformę sużby zdrowia by starczyo i na emerytalną, a przede wszystkim na edukację, żeby każdego od przedszkola uczyć, państwowa emerytura będzie godowa, bo państwo przestało cię okradać, ale musisz na emeryturę zarobić sam-tak jak w UK.  pakało jakie biedne są emerytury w UK bo jest tam najniższy poziom zastępowalności zarobków przez emeryturę państwową. Ale nie powiedzieli wszystkiego-poziom jest najniższy bo państwo nie kradnie składek tylko pozwala zarabiać i jednocześnie jest największy w europie poziom zastępowalności wynagrodzenia z pracy emeryturami uzbieranymi prywatnie!Komu przeszkadzała wersja papierowa, komu przeszkadzało że potrafiłem poprowadzić dokumentację samodzielnie, że od kilkunastu lat coś działało bez częstych zmian. Skoro jpk vat ma być zgodny z deklaracją vat 7, to po co urzędowi skarbowemu identyczne dane z dwóch e-źródeł. Myślę, że będą tym zasypani, że nie dają sobie z tymi danymi rady. pytasz po co? już Ci odpowiadam jest minimalna szansa że się pomylisz, że program cos źle zaraportuje, że cos wyślesz po terminie, że o czymś zapomnisz… i „mamy cię” kary mogą iść w tysiące czysty zysk. pogotowie wodkan  a skoro coraz mniej baranów do strzyżenia to te które zostały trzeba oskórować ..Absurd wdrożony w życie. Taki JPK to informacja o miliardach dokumentów co miesiąc składana w zdecydowanej większości przez uczciwych ludzi, tylko po to żeby złapać jakiś oszustów.
Może pójdźmy dalej, czas zapisywać wszystkie rozmowy telefoniczne bo przecież dzięki temu będzie można złapać paru przestępców.co więcej jestem pewien że tego typu informacje wcześniej czy później znajdą się w darknecie… przestępcy, konkurencja, wywiady innych państw … a później zdziwienie dlaczego po raz kolejny przegrywamy, dlaczego gospodarka leży, dlaczego polskie firmy nie mają żadnych szans…

podatek

jak mają obrotu rocznego do 350tys. zł to powinny w ogóle nie mieć obowiązków, kas fiskalnych, odliczeń, ewidencji VAT i niepotrzebnej księgowości, mogłyby spokojnie wszystko robić w brutto i rozliczać się raz do roku! Tak jak w UK! A czas i środki przeznaczyć na kontrolę cen transferowych, korporacji, tych co do VAT się zarejestrowali sami i są duzi. I gdyby zrobic kwotę woną od podatku minimum 24000zł brutto to od razu wszystkim by się zaczęła opłacać praca, a gdyby wreszcie wykarczować koryto i zlikwidować ZUS a pace ubruttowić o zus i wprowadzić POWSZECHNY NOWY SYSTEM, nie płacić na konkordat i księży, to wreszcie byłoby normalne państwo! Ale NIE-pisslamstwo i po reform nie chce-bo musi być koryto dla Lepszych Panów i lepszego sortu zamiast normalnego państwa dla obywateli i zamiast praw człowieka i obywatela! Małżeństwa gayów ciemnocie przeszkadzają, a przecież nich im nie każe ich zawierać, tymczasem w imię walki o święte tradycje łapania gaya i zabraniania ludziom chodzenia po ulicach zlikwidowali prawa obywatela. Jakie są koszty tych JPK, icvh wprowadzenia, sprawdzenia, prowadzenia państwa policyjnego? Jakich pieniędzy się spodziewają? Tysiące firm po latach kryzysów gdy padły z lat 2000-2005 padło, kolejne obowiązki i koszty nakłada się na te co przetrwały i na nowe. Kto ma głowę i chęć się tym zajmować? Najłatwiej firmę zlikwidować! Nikt się nie będzie dużej martwił, pójdzie do zwykłej pracy skoro mają przetrwać tylko duże firmy i korpo. BĘDZIE MNIEJ FIRM, mniej podatników, mniej zysków, mniej podatków, mniej wpywu podatków a większe koszty!
WYOBRAŹCIE SOBIE NORMALNY KRAJ- takie UK:
-nie wiedzą co to są kasy fiskalne, firma kupuje takie kasy jakie potrzebuje, nie musi mieć zapasowych fiskalnych ani ich serwisować, sprawdzać etc.
– do obrotu rocznie w wysokości 82tys. funtów nie ma obowiązku w ogóle rejestrować się do VAT ani nie trzeba w ogóle prowadzić ewidencji VAT-masz mniej zawrotu głowy, kosztów, księgowości! Mała firma wystarczy że rozliczy się raz w roku!
– VAT szybciej spływa do państwa od producentów, dużych sieci, hurtowników, dystrybutorów, dużych firm, małe sobie zarabiają, wszystko w cenach brutto, żadnego VAT nie odliczają, mniej kosztów kontroli, wszyscy śpią spokojnie!
-kwota wolna od podatku jest taka, że państwo pozwala się ludziom rozwijać, pracować, wszystko się wszystkim opłaci byle pracowali i nie brali zasiłków-w Bolandii od stuleci nic się nikomu nie opłaca!